Kiedy na początku tego roku uruchomiono usługę Belmond Andean Explorer przez peruwiańskie góry, nagłówki głosiły, że jest to „najbardziej luksusowy pociąg w Ameryce Południowej”. A dla tych, którzy chcą zobaczyć wysokie wysokości Andów w poważnym komforcie, ten szum jest uzasadniony.
Pasażerowie - jednorazowo do 48 osób - mogą spodziewać się mahoniowej boazerii, żyrandoli i pluszowych przedziałów. Jest nawet pokładowa biblioteka, na te czasy, kiedy patrzenie przez okno na kaskadową górską scenerię nie wystarczy. Ale takie chwile powinny okazać się bardzo nieliczne.
Trasa rozpoczyna się w dawnej twierdzy Inków w Cusco (brama do Świętej Doliny i Machu Picchu) i prowadzi przez cuda natury, takie jak jezioro Titicaca – najwyższy żeglowny zbiornik wodny na świecie – oraz kanion Colca, wąwóz dwa razy głębszy niż Wielki Kanion i dobrze przygotowany do obserwowania kondorów andyjskich. Niemal nie trzeba dodawać, że trasa biegnie jedną z najwyższych linii kolejowych na świecie (miejscami ponad 4250m).
Końcem - lub punktem początkowym, w zależności od kierunku podróży - jest Arequipa, miasto prawdopodobnie mniej znane niż Cuzco, ale równie spektakularne na oko. Otoczony wulkanami, jego historyczny rdzeń wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO to wizja barokowych budynków stworzonych z lokalnej białej skały magmowej. Odwiedź ogromną katedrę, która została założona w połowie XVI wieku – nawet trzęsienia ziemi i prace odbudowy nie przyćmiły jej świetności.
Top of the World