Żółty, niebieski i zielony. Słońce, niebo i pistacje. Są to czyste kolory Caltagirone, które tworzą tło przeznaczenia nieco ukryte w sercu Sycylii, z dala od wybrzeża. Jest to skansen z ponad 40 kościołami, dzwonnicami, spiralnymi i dłutowanymi fasadami putti, klasztorami, starymi domami, które stoją na sobie jak wielka mozaika na wzgórzu i ulicami przypominającymi wioski Ligurii. Cattagiruni", jak nazywają ją tubylcy, "Qal'at al Ghiran" (Twierdza Statków), jak nazywają ją Arabowie, co wskazuje, że talent garncarski jest już wyryty w swoim pochodzeniu. Krótko mówiąc, nie można powiedzieć Caltagirone nie wspominając o ceramice. Gdziekolwiek spojrzeć, to miejsce jest triumfem garncarstwa: od warsztatów artystycznych do znaków drogowych, od nazw ulic i numerów domów do zadaszonych klatek schodowych i dekoracji budynków. Wszystkie są starannie malowane ręcznie, jak wszystkie przedmioty wykonane przez mistrzów terakoty: talerze, lampy olejne, zdobione butelki, świeczniki, antropomorficzne wazony, ołtarze, balkony, stolarka, zupy, sanktuaria, płytki... a to tylko kilka przykładów. Jak tylko wejdziesz do miasta, poproś o adresy Twojego pomnika, Scala di Santa Maria del Monte. Majestatyczna, kolorowa, urzekająca jak mało kto, z 142 stopniami lawy pokrytymi szkliwioną ceramiką. To bardziej niż jakiekolwiek inne miejsce w życiu miasta, gdzie przechodnie zatrzymują się, aby porozmawiać, zrobić zdjęcia i spotkać się z rzemieślnikami. Widziany jako całość, widok jest naprawdę spektakularny. Każda podwyższona klatka schodowa pokryta jest serią płytek z motywami wyspiarskimi, doskonale podzielonych na dziesięć sektorów, po jednym na każdy wiek, gdzie elementy geometryczne, figuratywne i kwiatowe przeplatają się na przemian w rozkwicie stylów: od arabskiego i normańskiego do anegaweńsko-arragońskiego, szwabskiego i hiszpańskiego, przechodząc przez renesans, barok i XIX wiek. Idąc po schodach, poczujesz, że podróżujesz przez historię tego kraju. Zrób to krok po kroku, poznaj szczegóły, a nawet przejdź się raz na jakiś czas. Krajobraz rozpościera się, a fragmenty Caltagirone - barokowej perły UNESCO - ponownie łączą się w puzzle o ogromnym ciepłym kolorze przypominającym żółtą ochrę. Teraz wchodzi do kościoła Santa Maria del Monte. Następnie należy wejść do środka i wspiąć się na górę, aby pozostać pod dzwonnicą: widok z góry zapiera dech w piersiach, jest to świetny sposób na pożegnanie się z miastem i zakończenie tej podróży wśród radości włoskiego rzemiosła.