
Cayo Guillermo jest jedną z najbardziej spektakularnych wysp na Kubie, które tworzą archipelag Jardines del Rey, położony na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy, pomiędzy Bahía de Perros (zatoką) a Oceanem Atlantyckim. Do czasu, gdy rząd kubański zdecydował się na rozwój turystyczny na początku lat 90-tych, ta mała wyspa była znana tylko zatwardziałym rybakom, którzy przemierzali jej dwukolorowe, niebieskie wody. Obecnie jest ona częścią Jardines del Rey (Ogrody Króla), długiego pasma kluczy biegnącego wzdłuż północnego wybrzeża Kuby i mieści się na niej kilka pięciogwiazdkowych ośrodków wypoczynkowych. Cayo Guillermo pod wieloma względami wciąż jest niezamieszkane, z dużymi obszarami otwartej przestrzeni, dziewiczymi plażami i kolonią różowych flamingów. Było to również jedno z ulubionych miejsc wędkarskich Ernesta Hemingwaya, do tego stopnia, że napisał o nim w swojej pośmiertnej powieści Wyspy w strumieniu. Playa Pilar, która jest często uważana za najlepszą plażę na Kubie i jedną z najlepszych na całych Karaibach, została nazwana na jego cześć - teraz nosi nazwę ukochanej łodzi Papy, Pilar.
