W Garegnano, czas w małej wiosce na wsi, która rozciągała się na zachód od Mediolanu, dziś w dzielnicy place wśród cmentarza Maggiore i wzdłuż autostrady, znajduje się klasztor o tej samej nazwie. Z oryginalnych gotyckich form klasztoru założonego w 1349 r.przez arcybiskupa Giovanniego Viscontiego, aby pomieścić mnichów Kartuzów, niewiele pozostało po ekspansji rozpoczętej pod koniec XVI wieku, być może według projektu Pellegrino Tibaldiego. Ważny budynek dla historii sztuki mediolańskiej, zarówno dla szlachetności form, jak i urządzenia dekoracyjnego, którym jest przykryty. Z portalu przez Atrium i uderzające eliptyczne przedsionek z trzema eksedrami można dostać się do kościoła z wysokim frontem trzech zakonów, z fasadą wzbogaconą o elementy architektoniczne i dekoracyjne, które ożywiają jego powierzchnię. Wewnątrz, w kierunku nawy wyłożona kaplica, nabiera charakterystycznego kształtu konturowego budynku żmudnego, układ, wieże barstow do góry nogami, kończąc z ołtarza rzędu i zwieńczona stylową kopułą ośmiobocznej. Sklepienie nawy i ściany zdobią freski w odcieniach szarości i fiołki Daniele Crespi (1629), opowiadające historie Kartuzów i św. Brunona, założyciela ich ordine.Si opowiada, że Lord Byron, zafascynowany freskami Crespie, wykrzyknął:"jest artystą, który potrafi sprawić, by umarli mówili". W prezbiterium freski zamiast Simone Peterzano (1578 -1582), a także w komnacie kapituły i kaplicy po prawej stronie Biagio Bellottiego. Po lewej stronie znajduje się zakrystia. Po prawej stronie świątyni stoi piękny klasztor z końca XV wieku.
Top of the World