
Wykonany z 110 ton stali dom, którego ukończenie zajęło Robertowi Bruno, rzeźbiarzowi i artyście, ponad 30 lat, przypomina istny statek kosmiczny. Dodając artystyczny akcent do płaskiego krajobrazu Ransom Canyon, Bruno zbudował ten imponujący dom samodzielnie, rozbudowując go i ulepszając przez 35 lat. Pozytywnie wypaczona, trzypiętrowa rezydencja-cum-sculpture, została wzbogacona o witraże, aby zrównoważyć zardzewiały metal oraz jako hołd dla katolickiej ikonografii znajdującej się w starych kościołach.


