"Dżibuti? Gdzie to jest?" zapytano mnie, gdy zapowiedziałem swój kolejny cel podróży.
Dżibuti, leżące na Rogu Afryki, otoczone przez Morze Czerwone i Zatokę Adeńską, jest wciąż niezbadane i rzadko pojawia się w folderach turystycznych. Ta była francuska kolonia sąsiaduje z Erytreą, Etiopią i Somalią, a od Jemenu dzieli ją krótki rejs statkiem. Do Dżibuti wybrałem się po pełnej wrażeń wycieczce po Afryce Zachodniej. Miał to być dla mnie tylko punkt odpoczynku, ponieważ nie spodziewałem się przygody. Zabawne, jak działa życie, kiedy najmniej się spodziewamy, dostajemy pakiet niespodzianek.
Jezioro Assal (powyżej) jest pięknym darem Matki Natury dla Dżibuti. Kolory tego wyjątkowego cudu natury po prostu zaparły mi dech w piersiach. Położone 150 metrów poniżej poziomu morza, jezioro jest trzecim najniższym punktem na Ziemi po Morzu Martwym i Jeziorze Galilejskim i jest największym na świecie rezerwatem soli. Kraterowe słone jezioro emituje zarówno zielone, jak i niebieskie wody z powodu kryształów soli. Tutaj nie toniesz w wodzie, ale unosisz się na wodzie. Opuściłem jezioro Assal czując się spokojny i urzeczony jego naturalnym pięknem.