Fontanna di Trevi jawi się nam jako cud, klejnot wody i kamienia.To Marcus Vipsanius Agrippa, wielki admirał, który stworzył potężną rzymską flotę, ale także zdolny inżynier hydrauliczny w służbie cesarza Augusta, sprowadził Wodę Dziewicy do Rzymu w 19 roku p.n.e. Akwedukt, zbudowany z myślą o stworzeniu darmowych łaźni dla mieszkańców poświęconych bogu Neptunowi, nadal biegnie całkowicie pod ziemią, a fontanna di Trevi jest jego "wystawą", czyli monumentalną fontanną, która wyznaczyła jego koniec.Woda, która w niej płynie pochodzi ze źródeł Salone, a jej nazwa "Vergine" wywodzi się z legendy, według której spragnionych żołnierzy Agryppy do źródła zaprowadziła młoda dziewczyna, a właściwie dziewica, a może bogini Diana, siostra Apolla, która uwielbiała kąpać się w źródłach w towarzystwie swoich nimf powracających z trudów polowania.W prostszy sposób nazwa fontanny mogła pochodzić od szczególnie jasnej i pozbawionej wapienia wody, którą inżynierowie Agryppy uznali za odpowiednią do kąpieli. Fontanna Agryppy składała się z ogromnej ściany, na której spoczywały trzy zbiorniki, i zachowała ten sam kształt do 1453 roku, kiedy to papież Mikołaj V zlecił Leonowi Battiście Albertiemu odnowienie fontanny, po ponownym podłączeniu jej do źródeł. Trzy baseny zostały wówczas zastąpione jednym ogromnym.Dopiero za czasów papieża Urbana VIII Barberiniego rozważano renowację fontanny. Papież chciał mieć fontannę bardzo malowniczą i okazałą, tak aby była widoczna z jego rezydencji na Kwirynale.Zlecił więc to zadanie rzeźbiarzowi Gian Lorenzo Berniniemu, który przedstawił liczne projekty, wszystkie bardzo kosztowne. Papież został więc zmuszony do podniesienia podatków od wina, co wywołało niezadowolenie Rzymian, którzy powierzyli protest "Pasquino", słynnemu mówiącemu posągowi Rzymu. (Są to pozostałości hellenistycznego posągu znalezionego w pobliżu Piazza Navona, który stał się od XVI wieku charakterystyczną figurą protestu przeciwko najważniejszym osobistościom publicznym, w tym papieżom. Swoją nazwę zawdzięcza pewnej postaci z dzielnicy, która znana była z satyrycznych żartów, a Rzymianie postanowili powierzyć mu wersety protestu na kartkach papieru, które zawieszano nocą na szyi posągu - "Pasquinate"). Przy tej okazji protest w wersach nabrał kształtu i posąg wykrzyknął:"Odtwarzać wodą każdy Rzymianin / z podatków pogłębił wino papież Urban".Ale sam wzrost podatków nie wystarczył, wydatki, które należało ponieść były ogromne, a materiałów brakowało, więc papież uznał za najlepsze udzielenie rzeźbiarzowi pisemnego pozwolenia na zburzenie "Grobu Cecylii Metelli", który określił jako "...starożytny pomnik, o okrągłym kształcie i z pięknego marmuru".Deprecjonowanie zabytków starożytności było powszechnym zwyczajem, aby tanio pozyskać cenne materiały, ale tego było już za wiele: Rzymianie zbuntowali się i zarówno papież, jak i Bernini musieli zadowolić się niemałą ilością marmuru, który udało im się w międzyczasie ukraść.Ich projekt nie został jednak ukończony, a ich śmierć nastąpiła przed ukończeniem fontanny.Trzy wieki później, papież Klemens XII ponownie podjął pomysł stworzenia monumentalnej fontanny i rozpisał konkurs wśród najlepszych ówczesnych artystów. Zwyciężyły szkice Nicola Salviego, w których widać było wyraźną inspirację Berninim. Nowe prace rozpoczęły się pod kierunkiem Salviego, ale i on zmarł przed ukończeniem dzieła. Jego następcą został Giuseppe Pannini, który ostatecznie ukończył je w 1762 roku.To niesamowite dzieło jest gigantycznym hołdem złożonym bogu morza na pamiątkę akweduktu zbudowanego na jego cześć. Mitologiczne postacie nadają kompozycji ruch i dynamikę.Dwa konie morskie symbolizują stany morza, jeden jest spokojny, drugi wzburzony. Konie prowadzone są przez dwa trytony, pół-człowieka, pół-rybę, z których jeden dmucha z całych sił w róg z muszli, którego dźwięk mógł uspokajać burze i zwiastować nadejście boga morza.W centrum, w łuku otoczonym kolumnami, dominuje bóg Ocean, który stoi i majestatycznie przygląda się dużemu basenowi w kształcie muszli, reprezentującemu jego zanurzone domeny.Po obu stronach boga, posągi ustawione w dwóch niszach reprezentują personifikację obfitości i zdrowotności wody.O początkach akweduktu przypominają dwa fryzy u góry: po lewej Agryppa zatwierdzający projekt, po prawej Dziewica wskazująca żołnierzom źródło. Powyżej znajduje się marmurowy herb Klemensa XII i posągi przedstawiające cztery pory roku.Oczywiście nie brakuje ciekawostek i legend związanych z fontanną. W centrum niecki znajduje się trawertynowa czapka biskupia, która wydaje się być rzucona tam niedbale: prawdopodobnie jest to polemika przeciwko papiestwu.Kolejnym elementem przyciągającym uwagę widza jest duża waza znajdująca się na prawo od fontanny. Rzymianie nazwali ją "asem pucharów". Podobno umieścił ją tam sam Salvi podczas prac budowlanych, zmęczony ciągłą krytyką ze strony fryzjera, który miał swój zakład po tej stronie placu.Ogromna waza całkowicie zasłaniała widok na plac budowy, tak że drażliwy fryzjer nie mógł już obserwować i komentować trwających prac.Najbardziej znana popularna legenda związana z fontanną mówi, że rzucenie w nią od tyłu monety przynosi szczęście i w ten sposób można zapewnić sobie powrót do wiecznego miasta.Z kolei po prawej stronie znajduje się "fontanna miłości"; przypomina ona zakochanym, że jeśli narzeczony musi wyjechać, to musi koniecznie napić się jej wody i rozbić szklankę, aby pozostać związanym zarówno z Rzymem, jak i z narzeczoną.Fontanna jest tak znana w świecie, że nie brakowało prób jej naśladowania: w 1919 roku pewien Amerykanin bezskutecznie próbował odbudować fontannę w swoim ogrodzie, przeznaczając na to 14 milionów dolarów, ale projekt upadł ze względu na rozmiar prac.Również kino wielokrotnie oddawało hołd fontannie, a jedną z najsłynniejszych i niepowtarzalnych scen jest ta z filmu Federico Felliniego "La dolce vita", w której zmysłowa Anita Ekberg przechodziła przez wodę, zapraszając niedowierzającego Marcello Mastroianniego, by podążył za nią. Wielu zapamiętało ją w ten sposób: skupienie piękna i życia w ruchu, wokół którego woda jest bohaterem, scenerią i muzyką.