Klasztor został zbudowany w 1681 r. na murach starożytnego kościoła Santa Maria di Grado, który, doprowadzony do ruiny, został podarowany przez gminę Conca dei Marini opatce siostrze Rosie Pandolfo, potomkini bogatej i szlachetnej rodziny włoskiej. Siostra Pandolfo zawsze wyrażała pragnienie wybudowania obok kościoła klasztoru, w którym mogłyby zamieszkać "święte dziewice". Klasztor został poświęcony św. Róży z Limy, która złożyła śluby w Trzecim Zakonie Dominikańskim.Przez lata siostry w różny sposób pomagały miejscowej ludności. Najważniejszą pracą było wykopanie kanału, który prowadził z Monte Vocito do klasztoru, a stamtąd do Piazza Olmo, gdzie zbudowano fontannę dostarczającą bieżącą wodę mieszkańcom Conca dei Marini. Tablica pamiątkowa do dziś przypomina ten szlachetny gest. Zakonnice udostępniły społeczności swoją wiedzę farmaceutyczną, przygotowując lekarstwa i środki na najczęstsze choroby. Zasłynęły również ze swoich umiejętności kulinarnych: to im zawdzięczamy przepis na słynną sfogliatellę Santa Rosa. Ponieważ były zakonnicami klauzurowymi, obok kościoła zbudowano drewniane koło: chociaż pozostawały niewidoczne dzięki anonimowości, którą gwarantowało im koło, mogły podawać leki farmaceutyczne lub sfogliatelle ludziom i podróżnym, którzy w zamian za to składali ofiary.Około 1866 roku, w wyniku wywrotowych praw osi kościelnej, osada zakonna została zmuszona do przeniesienia się, a klasztor został opuszczony.Po latach zaniedbania, hotelarz Massimilano Marcucci di Publio kupił to miejsce, przekształcając je w 1934 roku w hotel, który wkrótce stał się sławny ze względu na doskonałą gościnność, spokój miejsca i oczywiście zapierający dech w piersiach widok, który oferował z każdego ze swoich pokoi. W hotelu zatrzymywało się wiele znakomitych osobistości, w tym wielki Edoardo De Filippo.Hotel Santa Rosa szybko stał się jednym z 39 Relais Château we Włoszech, wyróżniającym się mottem "W każdym oknie słońce, z każdego okna morze".Po śmierci ostatniego potomka rodziny Marcucci i po wzlotach i upadkach, być może dlatego, że nie dostosował się do nowych sposobów uprawiania turystyki, hotel został opuszczony i zapomniany.W 1999 roku, Amerykanka Bianca Sharma, podczas rejsu z przyjaciółmi po Zatoce Salerno, jest zachwycona pięknem tego opuszczonego budynku z widokiem na morze. Wspaniała panorama, która ją otacza, robi resztę... i jest to miłość od pierwszego wejrzenia.Postanawia kupić budynek i przekształcić go w jeden z najlepszych hoteli i spa na świecie.Klasztor Santa Rosa jest więc dzisiaj jedną z najpiękniejszych i najważniejszych historycznych rezydencji na Wybrzeżu Amalfi, super ekskluzywnym Boutique Hotel i Spa odnowionym z filologicznym rygorem i szacunkiem dla jego duchowych korzeni i bogactwa jego historii.