W Kościele bar-Le-Duc pomnik, co jest zaskakujące, a nawet szokujące nie jest zorientowany w historii fratsii odwiedzających – w jednej z nisz świątyni jest zainstalowany pół rozłożone zwłoki ... ściskając w ręku uroczyście wyciągnął swoje serce.
Posąg poświęcony René de Chalon, księciu Orange, który żył w XVI wieku. Według legendy młody człowiek czuł, że umiera, gdy nie ma nawet 30 lat i zapisał się do przedstawienia na nagrobku, jak to będzie wyglądać za trzy lata po jego śmierci. Premonition nie pozwolił młodemu mężczyźnie – w jednej z kampanii 25-letni książę otrzymał śmiertelną ranę postrzałową i zmarł jakiś czas później, po czym rzeźbiarz Ligier Richer musiał jedynie wykonać wolę zmarłego. Jego oszałamiająco dokładna pod względem anatomii praca od ponad 400 lat sprawia, że odwiedzający czują się nieswojo – w rzeczywistości bardziej jak rzeźba pasowałaby do Muzeum anatomicznego lub szpitala, ale nie do świątyni Boga.