Opuszczając bazylikę Santa Croce i kierując się do portu w Neapolu, znajdujemy w połowie drogi łuk Prato (w dialekcie łuk te Pratu). Leccesi bardzo lubią to miejsce, w którym słynny kapitan Leonardo Prato został przekazany w '400, który powiedział mu: "kapitan to łuk Prato", a on odpowiedział oszałamiająco: "i nie obchodzi mnie to".