
Niemieckie wino jest synonimem Rieslinga. Jest słodki, owocowy, pozornie przeznaczony do popijania w słoneczny dzień – a właściwie przez cały dzień. Ale chociaż Riesling może być gwiazdą niemieckich regionów Mozeli i Rhinegau, we Frankonii prawie nie jest rozpoznawany. Zamiast tego najlepszym winem jest Silvaner (lokalny faworyt), Bacchus (znany jako „wino dla kobiet”) lub hybryda Riesling-Madeleine Royal, Müller-Thurgau – wina tak bardzo lokalne, że flagowy statek Frankonii, Bocksbeutel, jest praktycznie niewidoczny poza regionem, nie mówiąc już o całym świecie. W krajobrazie dominują wina białe, około 80 procent posadzonych winogron. Ale garść uprawianych czerwieni jest wyjątkowo frankońska. Typowy Rotling to frankońska odmiana wina różowego, w której winiarze uprawiają czerwone winogrona, ale traktują je tak, jakby były białe, co daje głęboko pachnące białe wino, które akurat się rumieni. Domina, najbardziej popularna czerwień, jest nieelegancka i nierafinowana w porównaniu z praktycznie wszystkim, co pochodzi z Francji, ale to, czego wino brak w wielkości, nadrabia smakiem, z ciemnym, pełnym ciałem i bogatym w taniny.
Niezależnie od tego, jaki jest twój napój, po prostu wiedz, że Frankończycy klasyfikują swoje wino na trzy sposoby: nowe, klasyczne i „wielkie”, gdzie nowe wina są do codziennego picia (coś w rodzaju letniego Bachusa, aby ugasić pragnienie podczas, powiedzmy, rozmowy z przyjaciółmi na stary kamienny most i słuchanie coverów Eda Sheerana śpiewanych po niemiecku); Na stole przy kolacji królują klasyczne wina – delikatny Silvaner, który kupiłbyś na urodziny, albo ten Müller-Thurgau, który dostałeś na urodziny i spłukany w poczuciu winy podczas oglądania Gry o Tron – a „Wielkie” wina to Twój jedyny raz w… na całe życie, za bardzo się boję, żeby otworzyć tę butelkę: Picasso win, wygląd-ale-nie-dotykaj. Würzburg jest stolicą regionu winiarskiego. Może nie jest to Burgundia ani Toskania – z pewnością nie pod względem śliny wymaganej do wymówienia nazwy – ale te setki, które stoją wzdłuż popularnego wodopoju Alte Mainbrücke Alte Mainmühle, nie przejmują się tym. Wino jest tu nalewane na sposób niemiecki, co oznacza, że podobnie jak piwo wyleje się ze szklanki i ostatecznie na biały blat.
