90-minutowa podróż na północ od Los Angeles to Ojai, nieoficjalna stolica Nowej Ery Kalifornii. Reprezentował mityczny Raj Shangri-La w klasycznym Lost Horizon Franka Capry, i to tak: to bujne, słoneczne miasto, o którym mówi się, że leży w energetycznym wirze, co oznacza, że można się zrelaksować zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Ale nawet zagubiony raj nie może ukryć się przed gniewem Matki Natury: w czerwcu jest dużo więcej do odkrycia niż kontrkultura i krajobraz: odbywa się 72. Festiwal Muzyczny Ojai, który odbywa się co roku przez tydzień, z koncertami od wczesnego ranka do późnego wieczora. Zbiega się on w czasie z lokalnym festiwalem wina, który pokazuje zbiory ponad 60 lokalnych winnic i 30 browarów rzemieślniczych. Miesiąc kończy się fascynującym festiwalem lawendy w Frog Creek Farm. Z każdą wizytą nie zapomnij spędzić popołudnia na oglądaniu zachodu słońca, gdy światło blednie nad klifami Topatoga Bluffs, zamieniając je w jasnoróżowy odcień - idealny czas na Insta.