Kościół św. Zofii został ufundowany przez księcia Gisulfa II, a ukończony przez Arechiego II, zięcia króla Desideriusa, gdy tylko został księciem Benewentu.Zbudowany obok opactwa benedyktyńskiego, został ukończony w roku 762, prawdopodobnie jako kościół narodowy Lombardczyków, i był najbardziej śmiałą i pomysłową konstrukcją wczesnego średniowiecza.Arechi II przyłączył do niego wspólnotę mniszek, również benedyktynek, włączając go do istniejącego wcześniej Cenobio, i nazwał go, najwyraźniej za sugestią Pawła Diakona, imieniem Świętej Zofii, czyli Świętej Mądrości, na podobieństwo bardziej znanej świątyni Justyniana w Konstantynopolu.Opactwo to, w wyniku darowizn i zapisów, stało się jednym z najpotężniejszych w południowych Włoszech; osiągnęło swoje apogeum w XII wieku, nie tylko dzięki monumentalnemu kościołowi, ale także dzięki "skryptorium", w którym używano znanego na całym świecie pisma Benevento.Hagia Sophia miała więc oddźwięk nawet poza granicami Włoch, a dwunastowieczny francuski trubadur opisuje w niej królewski ślub. Ale historia przypomina, że św. Zofia widziała młodość opata Desideriusa - późniejszego papieża Wiktora III - prekursora chwały Montecassino, nie mniej słynnego Pawła Diakona, papieży (w tym Onofrio II i Aleksandra III) i władców takich jak cesarz Lothair i normański król Roger II.Później, podążając za losem prawie wszystkich klasztorów, podupadł, aż został opuszczony przez benedyktynów w roku 1595. ARCHITEKTURAKościół św. Zofii jest wyjątkowo interesującą budowlą w kontekście wczesnośredniowiecznej architektury europejskiej.Jest skromnych rozmiarów, mieści się w okręgu o średnicy zaledwie 23,50 m. Wszystkie mury obwodowe mają grubość 95 cm i wykonane są, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, w rzędach cegieł o grubości 3 cm, przeplatanych rzędem nieregularnie kwadratowych tufów.Ogólny plan jest bardzo oryginalny i całkowicie nowy dla czasu, nie pochodzi z rzymskich lub bizantyjskich przykładów. Ma centralny rdzeń składający się z sześciokąta, na którego wierzchołkach znajduje się sześć dużych kolumn (prawdopodobnie ze starożytnej świątyni Izydy), połączonych łukami, nad którymi zbudowana jest kopuła. Wokół tego centralnego sześciokąta znajduje się drugi pierścień, tym razem dziesięciokątny, z ośmioma filarami z białych bloków wapiennych przeplatanych warstwami cegieł i dwiema kolumnami bezpośrednio po wejściu.Filary nie są rozmieszczone zgodnie z klasycznymi kanonami, ale promieniście, każdy z nich ma inaczej zorientowane boki, tak że są równoległe do ścian za obwodem. Przebieg tych ostatnich jest niepokojący: początkowo kolisty, w pewnym momencie zostaje gwałtownie przerwany przez gwiaździste ściany, by w portalu wejściowym znów stać się kolistym.Wszystko to tworzy gry perspektywiczne, efekty iluzjonistyczne, dekompozycje i zamknięcia przestrzeni skoordynowane z precyzyjnymi efektami geometrycznymi opartymi na wzajemnych relacjach wynikających z ostrej i oryginalnej inteligencji konstrukcyjnej.Niezwykła różnorodność sklepień wynika na przykład z nietypowego połączenia korony sześciokątnej z koroną dziesięciokątną: następstwo sklepień, najpierw czworokątnych, potem romboidalnych i wreszcie trójkątnych, jest prawdopodobnie nawiązaniem do kształtu namiotów używanych przez Lombardczyków podczas ich długich wędrówek po Europie.O świetności starożytnego kościoła świadczą również pozostałości fresków w absydzie, które mimo fragmentaryczności uniemożliwiającej ich interpretację ikonograficzną, ujawniają szeroki zakres i wielką siłę wyrazu.FREZURYKościół był w całości pokryty freskami. Świadczą o tym fragmenty widoczne jeszcze nie tylko w absydzie, ale także na filarze, u stóp tiburium i w narożnikach ścian gwiaździstych.W dwóch bocznych absydach zachowały się elementy cyklu poświęconego Historii Chrystusa. W szczególności w tej po lewej stronie znajduje się historia św. Jana Chrzciciela, w tej po prawej - historia Dziewicy. Z tej pierwszej zachowały się dwie sceny: Zwiastowanie Zachariaszowi i Niemy Zachariasz; z drugiej - Zwiastowanie i Nawiedzenie. RESTORACJEŚwięta Zofia nie zawsze zachowywała ten sam wygląd na przestrzeni wieków.ŚREDNIOWIECZNA RENOWACJAW XII wieku kościół przeszedł wstępną renowację, która pozostawiając pierwotny plan nienaruszonym, dodała dzwonnicę po lewej stronie małej fasady i elegancki ganek - prothyrum - przy wejściu, spoczywający na czterech kolumnach. Doprowadziło to do częściowego rozebrania fasady, która pierwotnie miała tylko 9 metrów długości.W centralnej lunecie, nad powstałym w ten sposób nowym portalem, umieszczono również płaskorzeźbę, która obecnie znajduje się na drzwiach wejściowych do kościoła. Merkurego Męczennika (żołnierza rzymskiego, którego relikwie - pochowane w 768 roku - spoczywają obecnie pod ołtarzem prawej kaplicy) z klęczącym przy nim mnichem, prawdopodobnie opatem Janem IV, restauratorem kościoła.Wewnątrz dwa filary przy wejściu zostały zastąpione kolumnami, a w centralnym sześciokącie umieszczono "schola cantorum".BAROKOWA RENOWACJATrzęsienie ziemi w 1688 roku, które zrównało miasto z ziemią, spowodowało również rozległe szkody w św. Zofii. Cała konstrukcja została poważnie uszkodzona: zawaliła się centralna sześciokątna kopuła segmentowa, która była znacznie niższa niż obecnie i nie miała żadnych otworów; romańska dzwonnica przewróciła się na kruchtę, całkowicie ją niszcząc.Wraz z odbudową w stylu barokowym w 1698 roku (i dalszymi modyfikacjami po kolejnym trzęsieniu ziemi w 1702 roku) za sprawą ówczesnego arcybiskupa Benevento kardynała ORSINI - późniejszego papieża Benedykta XIII - dokonano radykalnych zmian, które doprowadziły do zaniku prymitywnej konfiguracji Longobardów i spowodowały niemal całkowite zniszczenie cennych fresków z IX wieku.Interwencje polegały między innymi na przekształceniu planu z gwiaździstego na kolisty, wyburzeniu i odbudowie w nowych formach centralnej absydy, zwężeniu ośmiu filarów i budowie nowej fasady, która istnieje do dziś. Wybudowano również dwie boczne kaplice i zakrystię. Wnętrze zostało całkowicie otynkowane i urządzone zgodnie z barokowym gustem.WSPÓŁCZESNA RENOWACJAW 1951 r. Neapolitański Urząd Ochrony Zabytków rozpoczął prace konserwatorskie, które dzięki żmudnym (choć kontrowersyjnym) interwencjom wydobyły na światło dzienne pierwotny, longobardzki schemat konstrukcyjny murów, a następnie uzupełniły części, które zostały zburzone lub naruszone podczas barokowej transformacji.W szczególności usunięto dwie kaplice od strony fasady, centralną apsydę i okrągły mur, który zawierał zewnętrzne krawędzie ścian gwiaździstych. Te ostatnie zostały zrekonstruowane zgodnie ze wskazaniami badań archeologicznych. Na barokowej fasadzie dokonano niewielkich zmian: dwa duże okna i okno różane zostały zatarte, natomiast portal został cofnięty na swoje miejsce.