← Back

Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio

Via S. Leucio, 81100 Caserta CE, Italia ★★★★☆ 189 views
Maria Bellucci
Caserta
🏆 AI Trip Planner 2026

Pobierz darmową aplikację

Odkryj najlepsze z Caserta z Secret World — ponad 1 milion miejsc. Spersonalizowane trasy i ukryte skarby. Bezpłatnie na iOS i Android.

🧠 Trasy AI 🎒 Trip Toolkit 🎮 Gra KnowWhere 🎧 Audioguides 📹 Wideo
Download on the App Store Get it on Google Play
Scan to download Scan to download
Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio - Caserta | Secret World Trip Planner

Był rok 1789, 30 rok panowania Ferdynanda IV (III Sycylijskiego). Król, wbrew temu co się mówi, był marzycielem. Życie i zgiełk pałacu królewskiego w Casercie nie dawały mu spokoju, dlatego wybrał na miejsce odosobnienia pobliskie wzgórze, z którego roztaczał się wspaniały widok: znajdował się tam starożytny kościółek San Leucio, biskupa Brindisi. Leucio, biskupa Brindisi. Na Belwederze kazał wybudować pałacyk myśliwski, w którym osiedliło się kilka rodzin, aby zapewnić mu utrzymanie. Potem osadnicy rozrastali się i stali się małą społecznością. Król prawdopodobnie dał się ponieść utopijnej modzie tamtych czasów i postanowił założyć wzorcową kolonię. Próbował nadać jej autonomię gospodarczą, zakładając fabrykę jedwabiu i sukna. Uregulował ją kodeksem napisanym własną ręką, pełnym niezwykłych intencji i spostrzeżeń. Chciał nadać jej organiczną i symetryczną strukturę miejską. Nadał jej nazwę, która była lustrem: Ferdinandopolis. Jego twór, krótko mówiąc, mimo że nazwa pozostała sztuczna i nikt nigdy jej nie używał: zawsze pozostawał San Leucio. Fabryka, która rozrastała się i produkowała bogaty asortyment tkanin, nigdy nie prosperowała ekonomicznie, gdyż zysk nie był jej celem. Przemysł państwowy, ale w służbie społeczności, a więc bardzo różny od tych z naszych czasów, które są w służbie partii politycznych.Kodeks był stosowany do litery: mieszanka socjalizmu realnego i utopijnego, która do dziś ma swój urok: "Daję wam te prawa, przestrzegajcie ich, a będziecie szczęśliwi". Był rok 1789: w Paryżu wrzała rewolucja. W San Leucio wprowadzano doskonałość. Pod ostrzem gilotyny skończyli szwagrowie Ferdynanda IV: ponieważ król Neapolu poślubił Marię Karolinę Austriaczkę, siostrę Marii Antoniny z Francji. Filary konstytucji San Leucio-Ferdinandopoli były trzy: edukacja była uważana za źródło spokoju publicznego; dobra wiara była pierwszą z cnót społecznych; a zasługi jedynym rozróżnieniem między jednostkami. Trzy zasady, nad którymi warto byłoby się zastanowić dziś, ponad dwa wieki i kilkanaście pokoleń później.Luksusy były zakazane. Ludzie mieli być natchnieni absolutną równością, bez różnicy stanu czy rangi, a wszyscy mieli ubierać się tak samo. Nauka w szkole była obowiązkowa, zaczynając od szóstego roku życia: dzieci były wtedy oddawane do nauki zawodu zgodnie z ich predyspozycjami i pragnieniami. Obowiązkowe były również szczepienia przeciwko ospie. Młodzi ludzie mogli zawierać małżeństwa z własnej woli, bez konieczności pytania o zgodę rodziców. Żony nie musiały wnosić posagu: wszystko zapewniało państwo, które zobowiązywało się do zapewnienia umeblowanego domu i wszystkiego, co było potrzebne pannie młodej. Zniesiono testamenty: dzieci dziedziczyły po rodzicach, rodzice po dzieciach, następnie pierwszorzędni spadkobiercy i tyle. Wdowy otrzymywały użytkowanie. Jeśli nie było spadkobierców, wszystko przechodziło na Monte degli Orfani. Mężczyźni i kobiety mieli równe prawa w dziedziczeniu. Pogrzeby odprawiano bez rozróżnień klasowych, wręcz spieszono się z nimi, bo nie miały służyć do smucenia się. Ferdynand zniósł też żałobę, którą uważał za złowrogą: co najwyżej czarna opaska. Głowy rodzin wybierały starszyznę, magistrów (którzy sprawowali urząd przez rok) i sędziów cywilnych. Każdy fabrykant, czyli każdy pracownik manufaktury jedwabniczej, był zobowiązany do wpłacania części swoich zarobków na Fundusz Dobroczynności, utworzony dla inwalidów, starców i chorych.W skrócie: równość, solidarność, pomoc, zabezpieczenie społeczne, prawa człowieka. Ferdynand IV trafił w dziesiątkę, zanim jeszcze rewolucja francuska przyniosła swoje zdobycze. W chwili ogłaszania ustaw liczba mieszkańców wynosiła sto trzydzieści jeden.Wszystko kręciło się wokół fabryki. Mechanicznej fabryki jedwabiu, wspieranej przez króla "bardzo potężnymi środkami", która wykorzystywała surowiec wytwarzany przez robaki hodowane w domach Caserty i nie tylko. Od pierwszych maszyn przędzalniczych i krosien do budowy dużej przędzalni. Produkowano tkaniny na odzież i tapety, w bogatej gamie atłasów, brokatów, aksamitów. W pierwszych dekadach XIX wieku, wraz z wprowadzeniem tkactwa żakardowego, produkcja wzbogaciła się o tkaniny jedwabne, złote i srebrne brokaty, szale, chustki, gorsety, koronki. Rozwinęły się również produkty lokalne, gros de Naples i tkanina odzieżowa zwana Leuceide.Istniała bogata gama kolorów, wszystkie naturalne, których nazwy starały się rozróżnić bardziej subtelne niuanse: zieleń wierzby, orzech peruwiański, ucho niedźwiedzia, watka, gołąb żółwia, papuga, kanarek, Sewilla, woda Nilu, dym londyński, zieleń pruska. Ideał San Leucio trzymał się doskonale przez wiele lat, potem ulegał stopniowej erozji pod wpływem najazdów Napoleona i silnego wzrostu liczby ludności. Utopia San Leucio nie skończyła się, jak chciałaby złośliwa legenda liberałów, z powodu "eskapad" suwerena z robotnikami. Skończyła się, gdy w 1861 roku, po inwazji sabaudzkiej, Królestwo zostało przyłączone do Piemontu: fabrykę jedwabiu oddano w ręce prywatne, a statut stał się makulaturą.Tkaniny z San Leucio zaopatrywały władców domu Burbonów oraz rodziny neapolitańskiej szlachty i burżuazji, zarówno w odzież jak i tapicerkę. Faktem jest, że manufaktura przetrwała okres panowania Królestwa Dwóch Sycylii i Sabaudii i, choć z zupełnie innymi cechami, kontynuuje do dziś odległą i cenną tradycję, która w istocie rozprzestrzeniła się na cały świat.Wraz z nadejściem Republiki Włoskiej przywrócono dawną wioskę przemysłową z domami robotników. Piękno architektoniczne zaprojektowane przez Ferdinando Collecini, ucznia Vanvitelli, i piękno przyrody nadal emanować.To jest warte odwiedzenia: kto wie, nie może uruchomić w duchu starego króla, który nadal wędruje po tych ulicach, gdzie miał chciał ścisłego podziału ruchu pieszych i pojazdów! Być może nadal śmieje się, że został pokonany przez starego biskupa, Leucio, którego imienia nie udało mu się wykorzenić i zastąpić go swoim własnym!Artykuł pochodzi z: Paolo Stefanato, Meridiani 69, Domus

Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio - Caserta | Secret World Trip Planner
Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio - Caserta | Secret World Trip Planner
Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio - Caserta | Secret World Trip Planner
Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio - Caserta | Secret World Trip Planner
🗺 AI Trip Planner

Plan your visit to Caserta

Suggested itinerary near Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio

MAJ+
500.000+ travelers worldwide
  1. 🌅
    Morning
    Starożytna fabryka jedwabiu w San Leucio
    📍 Caserta
  2. ☀️
    Afternoon
    Muzeum Jedwabiu / Real Belvedere di San Leucio
    📍 0.8 km da Caserta
  3. 🌆
    Evening
    Wieża na szczycie wodospadu
    📍 2.4 km da Caserta

Buy Unique Travel Experiences

Powered by Viator

See more on Viator.com

Explore nearby · Caserta