Muzyka, jak wiemy, jest sztuką, tradycją i emocjami na raz, a w tym małym muzeum bardziej niż kiedykolwiek. Być może określenie go jako muzeum jest nieco przesadne: nie ma cennych obrazów ani rzeźb z morza, ale Muzeum Instrumentów Muzycznych z Reggio Calabria jest absolutnie jednym z miejsc do odwiedzenia w mieście. Wchodząc do niej od razu dostrzegamy miłość do kalabryjskiej muzyki i ludowych tradycji: rozmawiając z jej reżyserem czujemy pasję tak silną, że nawet nie ugięło jej podpalenie, które zniszczyło część kolekcji. A potem w MuStruMu to podróż w ramach podróży w Reggio Calabria. Można uczestniczyć w czytaniach wszelkiego rodzaju i wszystkich z akompaniamentami muzycznymi (a przy dobrej pogodzie występy odbywają się w wewnętrznym parku); tutaj przechowuje się ponad 800 instrumentów muzycznych z całego świata, oczywiście w tym tych z kalabryjskiej tradycji, jak chitarra battente, instrument z XIV wieku: dno zakrzywionej skrzynki dźwiękowej i metalowe struny dają dźwięk dzwonienia odpowiedni do popularnych festiwali, a można go znaleźć w tarantelli, pizziche i serenades. Tutaj można "grać na skrzypcach", bić gong, szczypać harfę, a nawet wypróbować szawm, dziwny instrument dęty podobny do Dudy. Na południu nie ma imprezy wiejskiej bez kapeli i nie ma kapeli bez szalu!