Kościół San Carlo Borromeo alle Brecce kryje cenną ciekawość, która zasługuje na wizytę. Niewiele jest Wiadomości o starożytnym kościele poświęconym św. Wiadomo, że został wzniesiony pod koniec 1800 roku wzdłuż trasy Via Brecce w S. Erazmo, i to dzięki tej lokalizacji został nazwany " S. Carlo Borromeo w Brecce ". Stał się kościołem parafialnym w 1931 roku, kiedy to rozległe tereny zaczęły się dzielić na kilka parafii. Została później ostrzelana podczas 2 konfliktu światowego 17 lipca 1943 roku. Przez kilka lat Wspólnota pozostawała bez odpowiedniego miejsca kultu, a mieszkańcy zostali zmuszeni do udania się do pobliskiej parafii św. Erazma. Od tego czasu, ze starego kościoła parafialnego, pozostały tylko ruiny ledwo widoczne z Via Galileo Ferraris, na "wysokości" dawnej dzielnicy manufaktury tytoniu. Później, w okresie powojennym, postanowiono wykorzystać jako miejsce kultu pobliski kościół poświęcony św. Marii z Konstantynopola. Tak więc nowy kościół parafialny przyjął tę nazwę: S. Carlo Borromeo alle Brecce in S. Maria di Constantinal alle Muche. Legenda głosi, że podczas epidemii w 1527 r. Madonna z Konstantynopola przybyła do starszej kobiety, obiecując jej koniec zarazy, i poprosiła ją, aby wzniosła tam świątynię, w której znajdzie swój obraz namalowany na ścianie. Znaleziony we wtorek Zesłania Ducha Świętego 1529 wzdłuż murów synty pod fortecą Caponapoli, zbudowano tam kaplicę poświęconą św. Marii z Konstantynopola. Później, aby zapobiec niebezpieczeństwu nowej epidemii, postanowiono zbudować duży kościół wzdłuż drogi Konstantynopola. Słynne neapolitańskie powiedzenie "a Madonna t' accumpagna jest zatem całkowicie zgodne z Madonną z Konstantynopola, ponieważ wizualnie wyraża swoją misję jako matka, która śledzi podróż figli.La pierwszy obraz Matki Bożej z Konstantynopola, przechowywany w starożytnym kościele, został zniszczony w nieokreślonym czasie, ale na jego miejscu do 1850 r.namalowano inny z niektórymi muchami, nadając tytuł Santa Maria delle mucha. Nazwa ta jest uzasadniona starożytną tradycją: w 1650 r.miejsce to było częścią neapolitańskich bagien, gdzie uchodzi starożytna Rzeka Sebeto, przy moście Maddalena. Będąc bardzo żyzną i bogatą akwitryną, preferowano niektóre rodzime farmy bawołów, które naturalnie niosą ze sobą wiele owadów. W tym okresie doszło wyłącznie do inwazji dużych much, więc ogrodnicy, już przerażony przez liczne epidemie tego wieku, zwrócili się do Matki Boskiej z Konstantynopola, aby uwolnić się od tych owadów tak wiele, molestował ludzi i szkodliwych pól. Po otrzymaniu łaski zadbali o przekazanie cudowności swoim potomkom i zmusili ich do namalowania obrazu muchami, aby w przyszłości przypomnieć sobie dobrą przysługę.